W Poznaniu istniało wiele kin, do których chętnie chodzono i oglądano różne premiery, spędzając w ten sposób wolny czas. Jednym z najpopularniejszych było kino Słońce, które było uważane za największe w Polsce. Przeczytaj więcej o jego historii i rozwoju na poznan-trend.eu.
Otwarcie kina, pierwsze trudności

Kino Słońce zostało otwarte w 1927 roku. Mieściło się w podwórzu kamienicy nr 6 przy Placu Wolności, gdzie wcześniej znajdowało się kino Pałacowe. Jego założycielem i właścicielem był znany poznański kupiec i członek Rady Miejskiej, Stefan Kałamajski. Po sześciu miesiącach budowy, 20 grudnia odbyło się uroczyste otwarcie Słońca, a widzowie obejrzeli polski niemy film fabularny Zew Morza z muzyką w wykonaniu orkiestry. W filmie zadebiutował Tadeusz Fijewski, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, który wcielił się w rolę 10-letniego chłopca. Kino Słońce rozpoczęło działalność w sprzyjającym momencie, gdy kino w stolicy Wielkopolski rozwijało się wraz z rozwojem handlowym miasta. Jeszcze kilka lat wcześniej sytuacja właścicieli kin była znacznie gorsza. Trudności spowodowane były zbyt wysokimi podatkami nakładanymi przez miasto – każdy właściciel kina musiał zapłacić podatek w wysokości 75% kosztu każdego biletu, podczas gdy światowa norma wynosiła 5%-25%. W 1926 roku doprowadziło to do wielodniowych strajków w Poznaniu.
Cechy szczególne kina

Słońce było jednym z największych i najnowocześniejszych kin okresu międzywojennego w Polsce. Jego powierzchnia wynosiła 2500 metrów kwadratowych, a liczba miejsc na parterze, balkonach i w lożach wynosiła 1600. Przy budowie balkonu wykorzystano konstrukcje żeliwne – 9 elementów o łącznej wadze prawie 100 ton. Wewnątrz zainstalowano klimatyzatory z napędem elektrycznym, a w całym kinie położono 27 kilometrów izolowanych kabli. Podłoga w korytarzach i na widowni została ozdobiona prawdziwym marmurem. Fotele zostały wykonane przez nowoorleański oddział słynnego koncernu Thonet-Mundus.
Ogromną scenę oświetlał wielki reflektor, a sufit przypominał rozgwieżdżone niebo (gwiazdy imitowały zapalające się i gasnące żarówki, w sumie salę oświetlało 3600 żarówek). Bez względu na to, gdzie znajdował się widz, widoczność była doskonała. Filmy wyświetlane były za pomocą dwóch nowoczesnych urządzeń projekcyjnych. Sala wyposażona była w jedyne wówczas w Polsce organy Wurlitzera, które wydawały 2000 tonów oraz specjalne miejsce dla chóru. Podczas projekcji filmów niemych oprawę muzyczną zapewniała kilkunastoosobowa orkiestra pod batutą Wincentego Kulczyńskiego. Widzowie mogli oglądać filmy w komfortowych warunkach, gdyż kino posiadało ogrzewanie i klimatyzację oraz własną elektrownię na wypadek awarii prądu. Budowa kina kosztowała milion złotych.
Codziennie kino odwiedzały tłumy widzów. W pierwszym półroczu było ich około 500 000 (w latach 1925-1926 liczba mieszkańców Poznania wynosiła około 220 000). Było to w dużej mierze zasługą bardzo dobrego i zróżnicowanego repertuaru: oprócz udanych filmów europejskich i amerykańskich, odbywały się także studenckie i nocne pokazy filmów awangardowych. Do odwiedzania Słońca zachęcały kampanie wyborcze (oprócz seansów filmowych w kinie odbywały się imprezy patriotyczne, wokalne, taneczne i inne). Z przelatującego nad miastem samolotu zrzucano ulotki promocyjne i darmowe bilety. Od listopada 1928 r. kino Słońce wydawało także własny biuletyn filmowy (1000 egzemplarzy), w którym publikowano m.in. program oraz sylwetki znanych reżyserów i aktorów.
Największym sukcesem wyświetlanym w kinie w 1939 roku był amerykański thriller-dramat Zeznanie szpiega. W ciągu 10 dni od premiery obejrzało go 60 tys. poznaniaków i kilka tysięcy żołnierzy. Tak wysoka frekwencja wynikała z głębokiej tematyki filmu, która dotyczyła działalności nazistowskich szpiegów w Ameryce oraz ówczesnej sytuacji politycznej. Po wybuchu II wojny światowej kino zostało przejęte przez Niemców, którzy przemianowali je na DELI (Deutsche Lichtspiele Posen) i zakazali Polakom uczęszczania do kina. Ci, którzy złamali ten zakaz, trafiali na gestapo lub do obozów jenieckich.
Upadek po rozwoju
Budynek kina został praktycznie zniszczony w wyniku działań wojennych na początku 1945 roku. Poznański architekt Stefan Sawicki w opisie stanu budynku Słońca odnotował, że został on poważnie uszkodzony przez pociski i ogień. Część obejmująca wejście, kasy, foyer i schody była mniej uszkodzona. Całkowitemu zniszczeniu uległ dach. Sala widowiskowa ze sceną i balkonem została poważnie uszkodzona, a wszystkie instalacje uległy zniszczeniu. W doskonałym stanie zachowały się natomiast piwnice.
Po wojnie władze Poznania podjęły decyzję o odbudowie kina. Koszt odbudowy oszacowano na 67 milionów złotych, jednak ostatecznie przywrócić budynku i działalności kina się nie udało.





