Korzenie Teatru Ósmego Dnia sięgają 1964 roku. Jego początki były jednak zgoła odmienne od wyjątkowej drogi, jaką później utorował sobie w historii polskiego teatru. Powstał jako Studencki Teatr Poezji Ósmego Dnia przy Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu Poznańskiego pod wizjonerskim kierownictwem Tomasza Szymańskiego. Sama nazwa „Ósmego Dnia” została zapożyczona od Teatrzyku Zielona Gęś Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, który odważył się zdekonstruować historię stworzenia świata, wydłużając ją do ośmiu dni — czytamy na stronie poznan-trend.eu.
W 1966 roku do grupy dołączył Zbigniew Osiński, postać kluczowa. Osiński był wówczas profesorem nadzwyczajnym polonistyki w Poznaniu i przywiózł ze sobą fascynację Teatrem Laboratorium we Wrocławiu oraz nowatorską twórczością Jerzego Grotowskiego. Ta znajomość z Teatrem Laboratorium znacząco wpłynęła na filozofię artystyczną Teatru Ósmego Dnia. Jednak nie tylko teatr ukształtował ideologię grupy, ale także burzliwe wydarzenia 1968 roku i klimat społeczno-polityczny, który po nich nastąpił. Ich uwaga przeniosła się na współczesnego człowieka żyjącego w określonym czasie i oknie społecznym. Teatr stał się dla nich nie tylko płótnem do artystycznych poszukiwań, ale także platformą do reagowania na otaczający ich świat.
Od kolektywnej improwizacji do teatru społecznego
W latach 70. do teatru dołączyli nowi członkowie, którzy podzielali wizję teatru jako braterstwa. Teatr chciał być czymś więcej niż ulotnym przedstawieniem, chciał być ucieleśnieniem pomysłów i doświadczeń życiowych. Było to miejsce, w którym myśli i emocje były swobodnie wymieniane. Granica między sztuką a życiem zatarła się wraz z rozwojem Teatru Ósmego Dnia, który przedkładał autentyczność nad perfekcję. Kolektywna improwizacja stała się ich specjalnością, a scenariusze były tworzone przez cały zespół.
Konfrontacja z komunistyczną władzą
Artystyczna droga Teatru Ósmego Dnia szła w parze z eskalacją konfliktu z komunistycznymi władzami. Udział w Komitecie Obrony Robotników i podpisanie listu protestacyjnego przeciwko proradzieckim poprawkom do konstytucji doprowadziły do nasilenia represji. Zakazy podróżowania, cofanie pozwoleń na występy i próby cenzury nie zdołały uciszyć ich głosów. Teatr nadal występował w polskich kościołach, podejmując wyzwanie grania w przestrzeniach często kontrowersyjnych dla teatru protestu.
Emigracja i powrót
W obliczu rosnących restrykcji zespół zdecydował się opuścić Polskę w poszukiwaniu możliwości dzielenia się swoim przesłaniem. Jednak władze pozwoliły wyjechać tylko nielicznym, zmuszając ich do wystawienia dwóch spektakli Małej Apokalipsy Tadeusza Konwickiego w 1985 roku. Ci, którzy wyjechali, występowali za granicą, podczas gdy ci, którzy zostali, kontynuowali swoją pracę w Polsce.
Od lipca 1986 roku teatr pracuje wyłącznie na Zachodzie. Zaproszenia na międzynarodowe festiwale pozwoliły im na krótki powrót do Polski. Jednak dopiero w 1989 roku, podczas objazdowego festiwalu „Mir-Caravane”, powrócili do swojego stałego miejsca zamieszkania.
Nowe tysiąclecie: ewolucja i innowacje
W XXI wieku Teatr Ósmego Dnia nadal wprowadzał innowacje, tworząc produkcje takie jak Arka (2000), inspirowane wojną w Czeczenii. Teatr zagłębił się w teatr dokumentalny, wykorzystując materiały z Instytutu Pamięci Narodowej w spektaklach Teczki (2007), Paranoicy i pszczelarze (2009) oraz Do władzy wielkiej i sprawiedliwej (2012).

W swoich spektaklach plenerowych teatr łączy teatr dokumentalny z projektami site-specific. Spektakle takie jak Drugie Miasto (2010), Podwórko. Zgierska 38 (2013) i Ceglorz (2013) łączą historię, architekturę i osobiste narracje.
Wyzwania i wytrzymałość
W 2014 roku Ewa Wójciak, dyrektorka artystyczna, została zwolniona z powodów politycznych. Projekt przejęła Małgorzata Grupińska-Bis i została powołana wspólna rada artystyczna. Multimedialne projekcje wideo Jacka Chmaja stały się znakiem rozpoznawczym ich ulicznych wystaw, w tym Gniew (2016) i Dzieci rewolucji (2017).
Oprócz przedstawień Teatr Ósmego Dnia jest centrum kultury alternatywnej od lat 90., rozwijając program społeczny i kulturalny. Ich podróż jest dowodem na niezłomnego ducha teatru jako środka zmiany społecznej, który ucieleśnia istotę długiej historii Teatru Ósmego Dnia.





